Monday, April 4, 2011

Piłka nożna/Soccer

Nowy sezon piłki nożnej i Kubuś jest gotowy do strzelania golów ( no może nie zupełnie, ale był bardzo dobry w odbieraniu piłki). Michał znów trenuje drużynę, ale nie mógł być na pierwszej grze. My znowu marzniemy na boisku, straszliwe wiatry tam wieją.
New soccer season and Jake is ready to shoot some goals ( not quite, but he was really good at taking the ball away). Mike is his coach again, but he couldn't be at the first game. The rest of us are freezing on the field, there are always so strong and cold winds there!!



Kubuś naprawde interesował się gdzie była piłka, ale w wolnych chwilach udaje, że strzela z pistoletów z kolegą! Co można oczekiwać po sześciolatkach?!
Jake really paid attention where the ball was, but in the spare moments he was pretending he is shooting with guns with a friend. This is as good as 6-year old's soccer gets.




Friday, April 1, 2011

Przerwa wiosenna/Spring Break

Dzień 4 i 5/ Day 4 and 5

Przygotuj się na dużą ilość zdjęć!
W czwartek wybraliśmy się do "Starved Rock State Park". Była piękna pogoda, ale brakowało liści na drzewach. :( Mimo to park był przepiękny i dzieci, Max i my mieliśmy wspaniały dzień!

Get ready for lots of pictures!
On Thursday we went to Starved rock State Park. We had beautiful weather, but still no leaves on the trees :( Park was gorgeous anyway and kids, Max and we had a wonderful day.












Tu Kubuś skacze ze skały na skałę, a mi aż ciarki przechodziły za każdym razem.
Every time Jake jumped from rock to rock I thought I am going to get a heart attack.













Ostatnio jak Jake widzi aparat za każdym razem tak się uśmiecha!
Recently Every time Jake sees the camera he smiles like that!













W piątek odpoczynek po wyczerpującym tygodniu!
On Friday we are relaxing after busy week!

Wednesday, March 30, 2011

Przerwa wiosenna/Spring Break

Dzień 2 i 3/ Day 2 and 3

W drugim dniu przerwy wiosennej bawiliśmy się z kolegami i koleżanką oraz odwiedziliśmy babcię i dziadka. Niestety brak zdjęć .:(
W środe wybraliśmy się na lunch do "All aboard dinner". Zaczynam myśleć, że cokolwiek zaplanuje zrobić z dziećmi inni mają ten sam pomysł w tym samym dniu o tej samej godzinie. Musieliśmy czekać na miejsce około pół godzinny, ale wszystkim dzieciom się podobało, oczywiście najbardziej Kubusiowi. Pociąg przywiózł nam jedzenie, a zamiest wody dzieci piły milkshaks, co było następną niespodzianką.
Po szybkim lunchu popędziliśmy do kina.

On the second day of spring break we played with friends and visited grandma and grandpa.
Unfortunately no pictures.;(
On Wednesday we went to "All Aboard dinner" for lunch. I swear everything I plan to do with the kids everybody else has the same idea at the same time. We had to wait to be seated for 30 minutes but all the kids loved the restaurant, especially Jake. Train delivered our food, and instead of water kids got to order milkshakes, what was another surprise.
After a guick lunch we went to see a movie.

Na zdjęciu poniżej Jake zauważył że przy suficie jezdzi pociąg.
On picture below Jake noticed that train is going underneath the ceiling.