W drugim dniu przerwy wiosennej bawiliśmy się z kolegami i koleżanką oraz odwiedziliśmy babcię i dziadka. Niestety brak zdjęć .:(
W środe wybraliśmy się na lunch do "All aboard dinner". Zaczynam myśleć, że cokolwiek zaplanuje zrobić z dziećmi inni mają ten sam pomysł w tym samym dniu o tej samej godzinie. Musieliśmy czekać na miejsce około pół godzinny, ale wszystkim dzieciom się podobało, oczywiście najbardziej Kubusiowi. Pociąg przywiózł nam jedzenie, a zamiest wody dzieci piły milkshaks, co było następną niespodzianką.
Po szybkim lunchu popędziliśmy do kina.
On the second day of spring break we played with friends and visited grandma and grandpa.
Unfortunately no pictures.;(
On Wednesday we went to "All Aboard dinner" for lunch. I swear everything I plan to do with the kids everybody else has the same idea at the same time. We had to wait to be seated for 30 minutes but all the kids loved the restaurant, especially Jake. Train delivered our food, and instead of water kids got to order milkshakes, what was another surprise.
After a guick lunch we went to see a movie.

Na zdjęciu poniżej Jake zauważył że przy suficie jezdzi pociąg.On picture below Jake noticed that train is going underneath the ceiling.


No comments:
Post a Comment