Sunday, June 26, 2011

w Warszawie/ in Warsaw

W parku.
In the park.



Na zakończeniu gimnazjum.
Graduating from middle school.


Na starówce.
Old city.





Dzwoni do taty.
Calling dad.








Prababci 80-te urodziny.
Great Grandma's 80th birthday.
Kevin nie mógł się doczekać aby iść na dział z cukierkami!
Kevin couldn't wait to go to candy section in the store!
W muzeum na gwozdziach.
In the museum on nails.




Kevinka pierwsze od dluższego czasu jajko z niespodzianką.
Kevin is excited about his first in Poland Kinder Surprise egg.
Na razie Polsko, do zobaczenia za dwa lata.:)
Goodbye Poland, see you in 2 years.:)

in the mountains.../ w górach...

Następna wycieczka była do Wałbrzycha. Kevina ulubioną atrakcją tam były wspinaczki po linach.
Next trip we took was to Wałbrzych. Kevin's favorite attraction there was zip lines and rope climbing.




Zip line





Pojechaliśmy też na parę godzin do Czech do Skalnego Miasta.
We went for few hours to Czech Republic to Rock city.

Czy te patyczki trzymają tą skałę?
Does those sticks are holding that rock?





Poznawanie skały.
Exploring the rock.
Kevina ulubiona atrakcja u pradziadka na działce był hamak.
Kevin's favorite attraction on Great Grandpa's yard was hammock.



Drugie liny były trudniejsze i znacznie wyżej!
Second rope climbing was much more challenging and much higher!








Szczęśliwy, że przeżył!
Happy to be alive!


Kevin the monkey

Na dół.
Going down.

Saturday, June 25, 2011

nad morzem.../ by the sea...

Pierwsza wycieczka podczas pobytu w Polsce była na północ Polski do Gdańska i na Hel. Kevin nie mógł sie nadziwić że ktoś nazwał miasto Hel (piekło po angielsku).
First trip we took while in Poland was to the north to Gdańsk and Hel. Kevin couldn't believe someone named the city Hel, although it is spelled differently it still sounds the same.

Na starówce w Gdańsku.





Na pierwszej przejażdżce tramwajem.
First ride on a tram.
Przy hotelu.
By our hotel.

Na łódce na Hel.
On a boat to Hel.




Zimny Bałtyk.
Cold Baltic sea.




W Sopocie
In Sopot
Krzywy domek.
Crooked house.
Ulubione lody.
Favorite ice cream.
W drodze powrotnej do Warszawy zatrzymaliśmy sie na tej przepięknej polanie.