Sunday, October 10, 2010

Z tatą w muzeum/ With dad in Science and Industry museum

Dziś Michał wziął dzieci do Chicago do muzeum, dzieci wróciły szczęśliwe a tata padł na łóżku i śpi...
Today Mike took the kids to Chicago to the museum. Kids came back happy and Mike collapsed and sleeping right now...



na dyniowej farmie/pumpkin farm

Jeszcze tak ciepło tu nie było w pazdzierniku! Wczoraj temperatura doszła prawie do 90F ( około 30C). Spędziliśmy popołudnie na farmie, a wieczorem poszliśmy do labirentu zrobionego z kukurydzy!
I don't remember being so hot in October as it was yesterday and today too here! It was almost 90F ! We spent afternoon on a pumpkin farm and in the evening we went to the corn maze.








Thursday, September 30, 2010

GO Cheetos!!!!

W tym roku Kubuś rozpoczął grę w piłkę nożną. Jego ulubioną częścią gry jest oczywiście jedzenie przekąsek i wygłupianie się z kolegami. Michał trenuję jego drużynę i bardzo mu się to spodobało. Muszę przyznać że jest bardzo dobry w tym!
This year Jake started playing soccer. His favorite part of each game is snack time and goofing off with his friends. Mike is coaching his team and really likes it. I have to admit he is really good at it.




Friday, September 10, 2010

Saturday, September 4, 2010

Friday, September 3, 2010

śliczne zdjęcie/ beautiful picture


Max nie wygląda na najszczęśliwszego psa na tym zdjęciu
Maź doesn't look too happy on this picture.

Sunday, August 29, 2010

Powrót do szkoły/ Back to school

Cała trójka w tym roku idzie do tej samej szkoły!!!! Kevin do 4 klasy, Michelle do 3, a Kubuś do zerówki. Idziemy rano około 8:30, a potem odbieram głównie zmęczonego Kubusia , którego muszę nieść całą drogę do domu.Michelle najbardziej cieszy się ze szkoły, Kubuś po pierwszym dniu stwierdził, że było za długo.
All three kids are going to the same school!! Kevin 4th grade, Michelle 3rd and Jake- Kindergarten. We are walking to school around 8:30, and later I pick up tired Jake and have to carry him all the way home. Michelle was the most excited to come back, Jake after the first day decided that it was too long.